PKP Intercity zakupiło w ubiegłym roku 50 używanych wagonów od DB. Na tę liczbę składa się 12 wagonów 1 klasy jak i 38 wagonów klasy drugiej. Wszystkie mogą kursować za granicę oraz z prędkością 200 km/h. Wagony naprawi Remtrak a pierwsze z nich wjadą na tory pod koniec marca bieżącego roku.
Temat
zakupu używanych niemieckich wagonów przez PKP Intercity zainteresował szerszą publiczność. Interpelację w tej sprawie wystosował też poseł Prawa i Sprawiedliwości, Łukasz Kmita, który dość szczegółowo przepytał o ten zakup ministerstwo infrastruktury.
Tymczasowa recepta na duże potrzeby taborowe
Przypomnijmy, że PKP Intercity kupiło łącznie
50 używanych wagonów od Kolei Niemieckich, które mają doraźnie wspomóc pracę przewozową spółki i zapewnić większą podaż miejsc - Intercity od wielu miesięcy
bije rekordy przewozowe, które poprzedni zarząd szacował do przewiezienia na rok 2030…
Nie trzeba więc pisać, że PKP Intercity nie zostało dobrze przygotowane taborowo do takiego wzrostu liczby przewożonych pasażerów - poprzedniemu zarządowi spółki nie udało się przede wszystkim dwukrotnie
kupić jednostek piętrowych a także podpisać umów na nowe wagony oraz jednostki hybrydowe - oba przetargi ogłoszono a w przypadku wagonów także rozstrzygnięto jeszcze za poprzedniego zarządu, lecz
umowy podpisał już zarząd obecnego prezesa, Janusza Malinowskiego. To także nowi sternicy Intercity w rekordowym tempie przeprowadzili
przetarg i kupili 42 lub, zapewne 72 pociągi piętrowe od Alstom Polska. Z powodu ograniczeń obecnego parku taborowego Intercity musi się więc ratować wypożyczeń taboru od SKPL -
zarówno jednostek spalinowych jak i wagonów (
barowych oraz 1 klasy) a także samo ruszyło na zakupy taboru używanego, czego efektem jest nabycie wspomnianych na wstępie 50 wagonów od DB. Ich zakup kosztował niespełna 22 mln euro, a średnia cena jednego wagonu z tej umowy to niespełna 440 tysięcy euro.
Warto zaznaczyć, że zgodnie z dzisiejszym kursem i przeliczeniem na złotówki jeden wagon kosztował średnio około 1,852 mln złotych. Dla porównania,
nowe wagony z kontraktu z FPS H. Cegielski z wakacji 2024 roku kosztowały około 14 mln złotych za jeden wagon. Co ważne, zarówno nowe wagony z “Ceglorza” jak i używane, zakupione od DB pojadą 200 km/h i mają kursować także za granicę.
Modernizacja 20 lat temu. Oględziny i prace wykona Remtrak
Co jeszcze wiemy o “nowych” używanych wagonach PKP Intercity? Ich wnętrza
pokazywaliśmy tutaj. W odpowiedzi na interpelację posła Kmity wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak przekazał, że średni rok produkcji wagonu to 1984 a modernizacja wszystkich zakupionych wagonów nastąpiła w latach 1998-2004. Wiceminister nie chciał za to zdradzić, jak długo PKP Intercity chce użytkować wagony, z racji na biznesowy charakter informacji dla spółki.
Wszystkie z nich mają automatycznie otwierane drzwi umożliwiające wejście i wyjście z pojazdów oraz są wyposażone w klimatyzację i toaletę o obiegu zamkniętym. Aktualnie wagony nie mają systemu Wi-fi, natomiast Malepszak zapewnił, że Intercity doposaży używane wagony w ten system w trakcie prac przed wejściem pojazdów do służby. Wagony nie mają za to gniazdek do ładowania urządzeń mobilnych czy portów USB.
Poseł dopytywał także o to, czy PKP Intercity zweryfikowało stan każdego z wagonów przed jego zakupem. W odpowiedzi Piotr Malepszak podkreślił, że przedstawiciele PKP Intercity oraz PKP Intercity Remtrak zapoznali się ze stanem wagonów podczas dwóch wizyt - w Berlinie i Lipsku w październiku 2025 roku. Ponadto wiceminister przekazał, że każdy z wagonów przejdzie odpowiednie prace wynikające z dokumentacji systemu utrzymania oraz weryfikacji po ich sprowadzeniu do Polski.
– Naprawy wagonów będą realizowane przez PKP Intercity Remtrak. Będą to prace o podobnym zakresie do tych, które są realizowane na już posiadanym przez PKP Intercity taborze wagonowym – napisał Piotr Malepszak.
12 wagonów 1 klasy i 38 “dwójek”. Malowanie czy okleina?
Dzięki interpelacji dowiedzieliśmy się także, ile oraz jakich wagonów zakupiło PKP Intercity.
– Wagonów 1 klasy zakupiono 12 sztuk, w tym 2 wagony bezprzedziałowe i 10 wagonów przedziałowych, zaś wagonów 2 klasy zakupiono 38 sztuk w tym 24 wagony bezprzedziałowe, 6 wagonów przedziałowo/bezprzedziałowych, 8 wagonów bezprzedziałowych z miejscami do przewozu rowerów – informuje Malepszak i dodaje, że są to wagony o typie konstrukcyjnym Z, który od wielu lat jest użytkowany przez PKP Intercity.
Jak już wspomniano wcześniej, wszystkie wagony mogą kursować 200 km/h oraz mają dopuszczenie RIC, przez co mogą kursować także na trasach zagranicznych oraz nie ma potrzeby ich homologacji w Polsce, tak jak było to np. w przypadku pojazdów ściąganych
z za granicy przez SKPL.
Na razie nie wiadomo także, czy wagony przed wejściem do służby zostaną tylko oklejone w barwy PKP Intercity czy też pomalowane - decyzje w tej sprawie mają zapaść w trakcie prac utrzymaniowych.
Wagony w służbie pod koniec marca. Trasy niewiadomą. Co z kolejnymi zakupami?
Malepszak potwierdził także dotychczasowe zapowiedzi Intercity o tym, że pierwsze wagony z tej umowy mają wejść do służby pod koniec 1 kwartału bieżącego roku, natomiast jak na razie nie wiadomo, na jakie dokładnie trasy zostaną wysłane nowe wagony:
– Ministerstwo Infrastruktury wraz z przewoźnikiem na bieżąco analizuje potrzeby przewozowe, jednak szczegóły (wykorzystania wagonów w ruchu - przyp. red.) będą komunikowane bliżej terminu wdrożenia wagonów do ruchu – informuje wiceminister infrastruktury.
Malepszak był pytany także o to, czy Intercity planuje zakupy kolejnych używanych wagonów w 2026 roku. W odpowiedzi słyszymy, że PKP Intercity nie posiada na tę chwilę informacji o innych, wystawionych do sprzedaży wagonach używanych przez stronę niemiecką.
Będą też barowe i 1 klasy od SKPL
50 wagonów kupionych od DB to nie jedyne wagony używane, jakie niedługo mają zasilić tabor PKP Intercity. Spółka zawarła bowiem na początku stycznia umowę na wynajem wagonów 1 klasy oraz barowych z SKPL Cargo. Będą to prawdopodobnie również wagony kiedyś jeżdżące w barwach DB. W ostatnich dniach do Polski
dotarły dwa transporty takich wagonów, lecz jak na
razie nie wiemy, do kogo należą oraz czy docelowo trafią one do SKPL a później do PKP Intercity.